Translate

wtorek, 25 listopada 2014

Ciasto marchewkowe

....czyli przysmak królika Bugsa ;)
Jeśli jeszcze nie jedliście tego ciasta, czas nadrobić zaległości. 
Ciacho pyszne, aromatyczne i banalne w wykonaniu.
Blaszka 21 x 30 cm


Co trzeba?

2 szklanki mąki
1 niepełna szklanka cukru
1 niepełna szklanka oleju
4 duże marchewki
4 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli
szczypta imbiru
szczypta gałki muszkatołowej
+ cukier puder


Co i jak?

W misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia, sodą i przyprawami.
Marchewki obrać i zetrzeć na tarce o małych oczkach.
Utrzeć jajka z cukrem na puszystą masę. Dodawać stopniowo wcześniej wymieszaną mąkę.
Wlać powoli olej, wymieszać. Na końcu dodać marchewki i całość bardzo dokładnie wymieszać drewnianą łyżką.
Masę marchewkową przełożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, piec w temperaturze 170 stopni z termoobiegiem, sprawdzać stan upieczenia patyczkiem. Moja wersja piekła się niecałe 30 minut.
Smacznego :)





7 komentarzy:

  1. więcej zdjęć! polina

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie próbowałam, więc chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo polecam, tym bardziej, że to był również mój marchewkowy debiut.

      Usuń
  3. O, dzięki, że przypomniałaś mi ten nieco zapomniany przepis, tak dawno tego ciasta nie piekłam :)

    malkoNtENT

    OdpowiedzUsuń